Sekretne życie smarków

Statystycznie, w najchłodniejszych miesiącach w roku, dziecko może być zakatarzone nieprzerwanie przez 60 dni. Zimą, typowy przedszkolak przeziębia się zazwyczaj od 10 do 12 razy. Jeśli uznamy, że katar może trwać nawet do 3 tygodni, rocznie będzie to oznaczało prawie 200 zasmarkanych dni!

„Sekretne życie smarków” to ciekawa pozycja o glutach w naszym nosie.

Smarki są obrzydliwe, ale stanowią dla człowieka ważny mechanizm obronny. Łapią w swoje lepkie sidła wirusy i bakterie, a tym samym uniemożliwiają im dostanie się do naszego organizmu. Okazuje się, że to czyni je superbohaterami!

W lekturze w śmieszny, ale niesmaczny sposób zobrazowane jest to, co można zrobić z obślizgłymi glutami z naszego nosa. Na przykładzie dzieci pokazane jest, że są tacy, którzy je zjadają, lepią sobie kuleczki, przyklejają je w różne dziwne miejsca. Są i tacy, którzy kichają, nie zakrywając się dłonią, podczas snu puszczają bańki, a nieliczni wydmuchują całą zawartość do chusteczki.

Dzieci dowiedzą się, z czego składa się smark, gdzie mieszka, jaki ma kolor i co go wywołuje. Znajdą także informacje, które podpowiedzą jak prawidłowo wypróżnić nos, aby łatwiej się oddychało, oraz zrozumieją, jak kichanie wpływa na poprawienie kataru. Będzie też kilka ciekawostek z życia zwierząt, takich jak choćby, w jaki sposób radzą one siebie z wyciekającym płynem z nozdrzy.

Nigdy się nad tym nie zastanawiałam, ale faktycznie, w każdym kraj, inaczej wypowiada się „a psik”. W Anglii jest to „achoo”, Chinach „āti”, Włoszech „etciu”, a w Japonii „hakashun”! Nasze dziecko mieszka w Anglii, większość czasu uczęszcza do angielskiej szkoły, ale w domu mówimy tylko i wyłącznie po polsku. Ciekawe, w jakim języku nasz synek będzie kichać?(!) W każdym razie, my jesteśmy zdeterminowani, żeby nawet kichanie, skoro jest Polakiem, też umiał po polsku(!) :). Dzieci dowiedzą się także, że w niektórych zakątkach świata nie wypada wydmuchiwać nosa w miejscach publicznych. W innych krajach podwójne kichanie to zły znak. W Polsce na kichanie odpowiada się „na zdrowie”, a w Meksyku na pierwsze kichnięcie mówię się „Zdrowia!”, na drugie „Pieniędzy!”, a na trzecie „Miłości!”.

W książce to tu to tam natykamy się na porady, które każdy z nas powinien wprowadzać w swoim życiu. Używanie jednorazowych chusteczek redukuje rozprzestrzenianie się wirusów i bakterii. Najważniejszą czynnością po kichaniu powinno być staranne mycie rąk wodą z mydłem. W przypadku ataku kichania można poratować się, zakrywając buzię przedramieniem.

W książce czytelnik poddany jest testowi typu „prawda, fałsz”, a znajdujące na końcu odpowiedzi są uzasadnione i w łatwy sposób zrozumiałe dla każdego.

„Sekretne życie smarków” to kolorowa i śmieszna książka dla dużego i małego. Znajdziemy w niej tabelkę na cały rok, która podpowie nam, kiedy możemy się spodziewać ataku kichania, a potem kataru. Choć cała książka jest naprawdę fajna, jedna strona zaciekawiła nas najbardziej – mówi o ilości połykanych przez nas codziennie wydzielin. Z ust Adasia od razu padło pytanie, czy jestem mukofagiem (a co to znaczy? Sprawdź w tej, opisywanej przeze mnie książeczce :)). Dobra pamięć pozwoliła mu połączyć fakty i utrwalić wiedzę, że dziennie każdy z nas, nieświadomie połyka około 1 litra własnych smarków! Obrzydliwe, ale nic na to nie możemy poradzić. Polecamy. (To znaczy książkę oczywiście ;)).

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.