Duch z butelki

„Duch z butelki” to kolejna książka o przygodach ciekawskiego rodzeństwa. Wygląd okładki przykuł moją uwagę i muszę przyznać, że historia zapewniła mi to, czego oczekiwałam. Dżinn spełnia życzenia, ale tym razem dziecięce. Ciekawi Was, o co chłopcy poprosili? Już Wam mówię…

Rodzeństwo znane nam z „Yeti”, Uno i Mati, tym razem poznają tajemniczego ducha. Chłopcy, będąc na pchlim targu, poza kilkoma drobiazgami, kupili także zakorkowaną butelkę. Młodszy Mati wyjmuje korek i w jednej chwili pojawia się niebieski dym. Ich oczom ukazuje się Humbaba, strażnik cedrowego lasu, który 4 tysiące lat temu został uwięziony w tej butelce.

Wdzięczny duszek postanawia spełnić trzy życzenia chłopców. Pierwszą prośbą braci do Humbaby było, aby ich ogród wypełnił się ciastkami i słodyczami. Po wypowiedzeniu magicznego zaklęcia „ANZU ARURU APSU”, rodzeństwo delektuje się babeczkami rosnącymi na marcepanowej trawie, bananowym piankami i lizakami na krzakach.

Drugim pragnieniem Una i Matiego była podróż do lasu. Humbaba przenosi chłopców do prastarego Czerwonego Lasu, gdzie pośród ogromnych drzew rodzeństwo czuje się mrówki. Nagle jeden z nich odkrywa wielką, głęboką grotę. Chłopcy spostrzegają tam spore jaja, a jedno z nich zaczyna drgać. Chwilę potem pojawia się rozwścieczona dinozaurzyca. Czas uciekać, więc nie myśląc dłużej, bracia wypowiadają ostanie życzenie, aby duch zabrał ich do rodzinnego domu. Humbaba spełnia ostatnią prośbę, po czym ze spokojem odchodzi do cedrowego lasu, by strzec swoich drzew.

„Duch z butelki” to lektura z prostym i ciekawym tekstem. Nietuzinkowe ilustracje i zwarta przygoda daje czytelnikowi to, czego najbardziej szuka w książkach. Dla Adasia motyw z Czerwonego Lasu i spotkanie z dinozaurem zapewniło najważniejszą część historii. Mnie samą, jak już wspomniałam, zainteresowało to, o co poproszą chłopcy. Wcale mnie nie zaskoczyło pierwsze życzenie. Po drugiej prośbie, trzecie wydawało się bardzo oczywiste. Ciekawi mnie, jakie życzenia miałoby Wasze dziecko, jakbyście mieli taką butelkę? Koniecznie je o to zapytajcie. Dziecięca wyobraźnia może Was zaskoczyć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.