Czarna książka kolorów

„Czarna książka kolorów” to bardzo nietypowa i wyjątkowa pozycja, która zabiera małego czytelnika do świata osób niewidzących.

Tomek jest niewidomy, nie widzi kolorów, ale to nie znaczy, że nic o nich nie wie. Są dla niego tysiącem smaków, zapachów, dźwięków i emocji. Chłopiec potrafi poczuć, dotknąć i usłyszeć kolory, a czasem nawet spróbować. To za ich pośrednictwem opisuje poszczególne barwy.

Niewiarygodne jest, jak książka, która jest w 95-pięciu procentach w czerni, może opowiadać o kolorach. Uwierzcie mi, że potrafi. Opisywane kolory, widziane przez niewidomą osobę, zachwycają. Niesamowite jest, jak potrafią przedstawić to, co dla nas, osób widzących jest oczywiste. Czerwień jest kwaśna jak niedojrzałe truskawki i zarazem słodka, jak arbuz. Kolor żółty smakuje, jak musztarda, ale jest miękki jak piórko małego pisklęcia. Niebieski to kolor nieba, gdy latają na nim latawce. Z czerni wyłania się piękna tęcza kolorów.

Tekst książki zawiera tekst pisany zarówno tradycyjnie, jak i za pomocą Braille’a. Z czarnych stron wyłaniają się wypukłe ilustracje, umożliwiając czytelnikowi sensoryczne poznanie treści. Czarne obrazki są wypukłe, więc można ich dotknąć, a widoczne są tylko, gdy światło pada bezpośrednio na nie. Czytając tę opowieść, dziecko zaczyna widzieć więcej, a jego umysł i zmysły otwierają się na nowe doświadczenia.

Publikacja otwiera przed młodymi czytelnikami nowe przestrzenie dla zmysłów, wyobraźni i emocji. Wystarczy zamknąć oczy i przeciągnąć dłonią po stronach, aby zrozumieć, jak niewidomi sobie radzą.

Bonusem jest zamieszczenie na końcu lektury rozpisanego alfabetu Braille’a.

Książka zdobyła nagrodę New Horizons Award Bologna Children′s Book Fair 2007 na Targach Książki Dziecięcej w Bolonii. Cieszę się, że pojawiło się polskie tłumaczenie tej hiszpańskiej lektury.

„Czarna książka kolorów” to niezwykła publikacja napisana prostym językiem, która odkrywa przed dzieckiem inny, tajemniczy świat, w którym królują zmysły dotyku, zapachu i smaku. Jednocześnie pomaga mu zrozumieć, jak to jest być niewidomym. Od razu trzeba wytłumaczyć fakt, że nie jest to lektura dla niewidomych, ale dla wszystkich, gdyż uczy współodczuwania, uwrażliwia na odmienność i niepełnosprawność. Naprawdę polecam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.