Tato!

„Tato!” to książka, która czekała u nas na swoją kolej bardzo długo, aż do tak szczególnego dnia, jakim jest „Dzień Ojca”. Sam tytuł przyciąga uwagę, a okładka z potężnym mężczyzną, trzymającym śpiącego brzdąca dopełnia całość.

Mały Tomek kładzie się wieczorem do łóżka. Nie może spać, a zamiast tego myśli o swoim tacie. Przypomina sobie jego siłę, mądrość i zainteresowania. Tomek fantazjuje o wspólnej zabawie i snuje przypuszczenia dotyczące dzieciństwa taty. Wyobraźnia chłopca podsuwa mu obrazy ojca, ukazujące go w najrozmaitszych sytuacjach, ale zawsze jako ucieleśnienie ideału.

Dla Tomka jego tata potrafi wszystko i nie ma dla niego rzeczy niemożliwych, nieosiągalnych. Jest nieustraszony, silny i dobry. W marzeniach chłopca tata jest kierowcą rajdowym, iluzjonistą, kosmonautą albo nawet i tygrysem. Ma wspaniały czerwony samochód i ciągle podróżuje po świecie. Umie nurkować do samego dna jak łódź podwodna i potrafi nawet odróżnić policję, straż pożarną i ambulans po sygnale.

W książce ilustracje taty odgrywają najważniejszą rolę, gdzie tekst wydaje się jedynie dopełnieniem. Według mnie treść jest pełna niedopowiedzeń. Dużo tu miejsca na domysły i własne wyobrażenia. Lekturę można odczytywać na wiele sposobów. Tak naprawdę nie wiemy, czy tata wyjechał, pracuje do późna, nie mieszka z Tomkiem, a może i zmarł…

Po przeczytaniu książeczki z Adasiem omawiana postać mężczyzny zdecydowanie wydaje nam się osobą, która pracuje do późna. Taką wersję ustalił nasz pięciolatek, pewnie dlatego, że mamy podobną sytuację. Adaś na ogół widuje Tatę zaledwie 2 godziny przed porą na spanie. Podobnie jak w przypadku Tomka, nasz synek z utęsknieniem wyczekuje na zabawę Tatą. Być może za jakiś czas w książeczce doszukamy się innego motywu, ale na chwilę obecną zostawiamy taką wersję.

„Tato!” to książka, która pokazuje wyobraźnię małego chłopca, tęskniącego za tatą. Dla synka jest on najważniejszą osobą. Tata daje Tomkowi poczucie bezpieczeństwa, bliskości, uczy, jak okazywać miłość, jak troszczyć się o innych, jak być odważnym. Zachęcam do przeczytania książeczki wszystkich ojców wraz z pociechami, aby mogli uświadomić sobie, jak ogromną rolę odgrywają w wychowaniu dzieci. Polecam.

Oto dodatek od mojego męża:

Po przeczytaniu tej książki z Adasiem, dotarło do mnie jak bardzo dzieci, szczególnie chyba chłopcy, patrzą na swoich ojców jak na ideał. Nie próbuję tutaj powiedzieć, że jestem doskonały, ale wydaje mi się, że gdy sam byłem mały, tak samo patrzyłem na mojego tatę. To dało mi do zrozumienia, jak ważne jest, aby utrzymać ten wizerunek w oczach moje dziecka i daje mi motywację do bycia lepszym, niż jestem. Dzieci kopiują swoich rodziców, szczególnie jeśli są tak wspaniali w ich oczach. Dlatego naprawdę muszę się starać, aby taki image zachować jak najdłużej i być dobrym wzorem dla mojego synka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.