Była raz starsza pani

„Była raz starsza pani” to przewrotna, rymowana historyjka z absurdalnym humorem do głośnego czytania.

W książce znajdziemy wyliczankę, która na myśl może przywołać znaną nam „Rzepkę”, napisana w podobnym stylu. Głównym bohaterem nie jest tu dziadek, lecz babcia, która pewnego dnia połyka muchę. Jedyny sposób, żeby pozbyć się muchy, to połknąć pająka, który się wierci i kręci…

Ilustracje są w stylu retro, a tekst czytać należy z przymrużeniem oka. Wyrazisty rytm sprawia, że powtarzanka doskonale nadaje się do czytania na głos i pozwala się bawić w zapamiętywanie, w miarę jak lista połykanych zwierząt – ptak, kot, pies i koza – rośnie.

Książkę przeczytałam z trójką dzieci i żadnemu nie przypadła ona do gustu. Natomiast miałam sporo pytań na temat połykania zwierząt i umierania owej pani. Jedno co mogę potwierdzić, to że powtarzanie rymowanki sprawiło, że cała trójka z pamięci recytowała to, co usłyszała na poprzedniej stronie.

„Była raz starsza pani” to pełna czarnego humoru i nonsensownego charakteru wyliczanka. Dla jednych będzie to perełka w domowej bibliotece, a dla innych strata wydanych pieniędzy. Ciekawi mnie, co Wy sądzicie o tej książce…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.