Bezu-bezu i spółka

„Bezu-bezu i spółka” to zbiór prześmiesznych opowiadań Grzegorza Kasdepke, w których wspomina on swoje pierwsze lata w szkole podstawowej.

Pan Grzegorz na powrót staje się małym Grzesiem i wraz z przyjaciółmi ze szkolnych ławek daje nam szansę zetknąć się z jego dziecięcą rzeczywistością.

Książka składała z 22-u krótkich rozdziałów, które napisane są przyjaznym i prostym językiem dla młodego odbiorcy. Są to opowieści ze szkolnego podwórka, z lekcyjnych wpadek i perypetii oraz przygód z udziałem jego kolegów.

Młodzi czytelnicy przeczytają śmieszne historyjki – jak choćby, że chłopcy ćwiczyli taniec przed szkloną dyskoteką, dlaczego rozmawiało się z racuchami i naleśnikami, jak to się stało, że Krzysiek musiał nieść różowy tornister, co wspólnego ma oczko w pończosze z kaloriami, a także wiele innych zabawnych scenek.

„Bezu-bezu i spółka” to dziecięca książka z dużą dawką dobrego humoru. Jest wciągająca i trudno poprzestać na jednym rozdziale. Dla mnie samej lektura stała się pretekstem do dyskusji, a także do opowiedzenia swoich ciekawych wspomnień z lat szkolnych. Na pewno każdy dorosły ma nie lada bagaż z ciekawymi historyjkami. Dla mnie szkoła podstawowa kojarzy się nie tylko z chodzeniem po kredę do pani woźnej, czy drugim śniadaniem w pudełku na kanapki, ale i z kolegami i koleżankami z tamtych czasów.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.