Pan Patyk

„Pan Patyk” to rymowana opowieść o tytułowym bohaterze, który staje w obliczu różnych niebezpieczeństw opartych na fakcie, że jest zwykłym kijem.

Patyk jest uroczą, małą gałązką i mieszka w domu na drzewie genealogicznym ze swoją małżonką i trójką dzieci.

Pewnego ranka, idąc pobiegać wokół swojego drzewa, Pan Patyk spotyka skaczącego psa, który chce pobawić się w aportowanie.

Następuje seria nieszczęść – tytułowy bohater próbuje dotrzeć do domu, napotykając coraz bardziej dziwaczne, niemiłe sytuacje. Każda niefortunna przygoda prowadzi go dalej od domu.

Pan Patyk próbuje wrócić do swojej rodziny, ale ludzie ciągle próbują używać go jak normalnego kija. Jest używany przez łabędzia jako gałązka w jej gnieździe. Ponadto wypływa w morze i kończy na szczycie zamku z piasku na plaży. Pan Patyk nie chce być mieczem, bumerangiem, łukiem, długopisem, rycerzem, wieszakiem, ani ramieniem bałwana.

W całej historii Pan Patyk próbuje wszystkim wytłumaczyć, że nie jest zwykłym kijem i że ma uczucia, ale niestety nikt go nie słyszy. Tytułowy patyk nigdy nie jest uznawany za coś innego niż standardową gałązkę. Nikt nie uważa, że w rzeczywistości mógłby być istotą rodzinną, zadowoloną z życia w swoim domku na drzewie z małżonką i ich trójką dziećmi.

Zakończenie historii jest doskonałe, gdyż główny bohater ratuje Świętego Mikołaja ze zbyt wąskiego komina. Ten z kolei pomaga mu powrócić, po pełnej wrażeń podróży, do jego rodziny.

„Pan Patyk” to opowieść o przygodzie, odwadze i wspaniałej więzi rodzinnej, którą można się podzielić o każdej porze roku. Ta magiczna historia od samego początku urzeka dziecięcą wyobraźnię, ponieważ jest o przedmiocie, którym dzieci bawią się w parku, a nagle „on” zaczyna żyć własnym życiem. Po pierwszym przeczytaniu książka staje się natychmiastowym hitem, a wkrótce po niej, pojawiają się w domu prośby ponownego jej czytania! Ilustracje są kolorowe, jasne i pełne szczegółów. Otoczenie jest realistyczne, z ludźmi, zwierzętami i miejscami, które są znane dzieciom z innych książek autorki. Tytuł polecam fanom Donaldsona i Schefflera oraz każdemu, kto szuka wesołych, świątecznych pozycji z obrazkami.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.