Pachnące opowieści. Rycerz Stopa

Autor: Raffaella Bertagnolio
Wydawnictwo: Olesiejuk
Liczba stron: 28
Wiek: 3+
Moja Ocena: 3+/5

„Pachnące opowieści. Rycerz Stopa” to nietypowa zapachowa pozycja dla dzieci, które lubią nietypowe książki i brzydzą się nieprzyjemnych odorków.

Czytelnicy poznają niezwykłego rycerza, który okropnie cuchnął wonią niemytych stóp. Z powodu jego zapachu nikt od bardzo dawna nie chciał z nim walczyć. Styczność z wodą i mydłem miał raz w życiu, w dodatku było to dla niego niemiłe wspomnienie. Od tamtej pory unikał czystości, przez co nieprzyjemnie pachniał.

Jego cuchnąca wada okazja się przydatna, kiedy pewnego razu spotkał uciekające wojsko jego króla. Dzielny rycerz przystąpił do ataku. Ku jego zaskoczeniu, nawet nie musiał stoczyć żadnej walki, jego własny odór pokonał przeciwników. Stopa wyruszył w dalszą drogę, gdzie napotkał rabusiów napadających na podróżnych. Idąc za głosem serca, młodzieniec natychmiast przyszedł im z pomocą. Kiedy się do nich zbliżył, pierwsi uciekli poszkodowani, ale zaraz za nimi i bandyci.

Rycerz nie zdawał sobie sprawy, jak bardzo cuchnie, aż do dnia, kiedy uratował księżniczkę z opałów przed smokiem. Roksana i Stopa zakochali się w sobie. Księżniczka nie czuła jego śmierdzącego odoru z powodu przeziębienia. Kiedy jednak odzyskała w pełni zdrowie i zbliżyła się do rycerza, uciekała, nie mogąc ścierpieć jego zapachu.

Stopa nie mógł zrozumieć, co się nagle zmieniło. List napisany do niego przez Roksanę wyjaśnił, że poślubi go pod warunkiem, że zażyje on kąpieli. Stopa skorzystał z ciepłej wody oraz mydła, na co księżniczka przyjęła oświadczyny i wzięli razem ślub.

„Pachnące opowieści. Rycerz Stopa” to śmieszna bajka, opowiadają o młodzieńcu ze śmierdzącymi nogami, kończąca się radością i pachnącą nutą. Atrakcją tej książki też umieszczenie dwóch prawdziwych zapachów na kilku stronach, które łaskoczą nozdrza. Wystarczy potrzeć zaznaczone na stronach elementy, aby poczuć cebulę i bez. Ulubioną pozycją Adasia z tej serii jest „Wilk, który pachniał truskawkami” i muszę przyznać, że strony pachną dość intensywnie, pomimo częstego podcinania nadgarstkiem.

One comment

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.